U mnie jakoś dziwnie, wiosna mi nie służy jestem zmęczona, rozdrażniona, zdołowana. Wmawiam sobie, że to przesilenie ;)W sprawach natury sercowej bez zmian, co mnie trochę już irytuje, bo Wrocław aż się prosi o spacerki mniej lub bardziej romantyczne. Cóż... Pozostają mi spacerki z koleżanką z pracy:P
Poza tym intensywnie poszukuję kreacji na komunię mojej siostrzenicy, znalazłam już coś nawet:) Sukienka fajna, na żywo wygląda dużo lepiej. Do tego ta czarna skórzana kurteczka, zestaw wygląda rewelacyjnie, tylko całość około 600zł nie wspomnę o butach... A tu jeszcze muszę Dominice jakiś prezent kupić, w końcu jestem chrzestną.

Florence mnie dziś opętała :)